Blaze
Blaze był od początku swoich narodzin traktowany jak piąte koło u wozu. Mimo tego, że rósł bardzo szybko, ojciec przed tym, zanim stał się mniejszy od niego, zrzucił go ze schodów. Blaze doznał urazu głowy i od tej pory był trochę upośledzony. Dzieciństwo spędził w szkole z dyktatorskim nauczycielem, który bardzo go nie lubł. Kiedy trafił na farmę, miał okazję zostać tu do końca życia u boku uczciwego farmera i spędzić godnie życie. Jednak farmer dostał zawału, a Blaze musiał wrócić do szkoły. Kiedy dorósł, tułał się po świecie, dorabiając na boku, czasami wplątując się w drobne kradzieże. Pewnego dnia jednak spotkał drobnego złodziejaszka, który namówił go do porwania dziecka bardzo zamożnego małżeństwa. Kiedy Blaze przez wypadek zostaje sam, postanawia kontynuować plany. Kupuje potrzebne rzeczy i porywa dziecko. Rozpoczyna się szalony pościg policjantów i rodziców za Blaze, a on z dzieckiem pod pachą ucieka przez las brnąć w śniegu. Bardzo smutna historia człowieka, który od początku swojego życia miał przechlapane. Koniec również nie nastraja. Ale to wszystko plusy - czytanie wzbudza w nas głebsze uczucia, a o to chodzi w książkach.