Wielki Marsz
"Wielki Marsz" Richarda Bachman to powieść pokazująca światu, w jakim kierunku zmierza dzisiejsza rozrywka, szczególnie telewizyjna, oraz w jakim punkcie może się zatrzymać. Fabuła mówi o stu chłopcach, którzy dobrowolnie zgłaszają się na nietypowy konkurs, który może mieć tylko jednego zwycięzcę. Chodzi o nim o to, że cała grupa ma iść wyznaczoną drogą, nie zatrzymując się. Każdy, kto się zatrzyma po raz pierwszy, dostaje upomnienie. Za drugim razem jest trzecie upomnienie. Trzeci postój oznacza wypad z gry, co w tym przypadku równoważy się ze strzałem w głowę od nadzorujących przebieg konkursu żołnierzy. I tak do ostatniego zawodnika - zostanie jeden żywy, który zgarnie olbrzymie bogactwo i spokojne życie do śmierci. Jednak zanim do nastąpi, musi przejść kawał drogi, która nie tylko będzie przepustką do lepszego życia, ale także do szybciej, brutalnej rzeczywistości, jaka panuje w dorosłym życiu, zwłaszcza w głowie. Świetna historia, trzymająca w napięciu od samego początku aż do końca. Każdy bohater jest interesujący, ma swój charakter i przeżywamy wraz z głównymi bohaterami śmierć ich przyjaciół. Jaki będzie koniec? Kto wygra? Warto przeczytać i się dowiedzieć.